
nie rozróżniam, nie rozpoznaję uczuć

czuję się emocjonalnie pusty, wypalony, zamrożony

nakręcam się do stanu, który trudno kontrolować

kiedy odczuwam lek, niepokój, złość – chce mi się pić, aby zaznać ulgę

trudno mi bez alkoholu przeżywać radość, zadowolenie, przyjemność

życie bez alkoholu jest nudne, bezbarwne

przeżywam gwałtowne zmiany nastroju od euforii do smutku, załamania

do tej pory alkohol pozwalał mi radzić sobie z nieprzyjemnymi emocjami, teraz nie wiem co mam robić w takich sytuacjach
Masz pytania, wątpliwości? Dzwoń, pisz!